Problem z Philipem K. Dickiem Lem, przygotowując się do wydania w ramach serii powieści Ubik skontaktował się z autorem, Philipem K. Dickiem. Amerykański pisarz zgodził się na wydanie tłumaczenia i książka się ukazała, ale Wydawnictwo Literackie odmówiło zapłaty honorarium w dolarach. W grę wchodziło wysyłanie złotówek do USA (niewymienialnych za granicą) lub przyjazd Dicka do Polski, gdzie mógłby wydać honorarium. Jako że Dick musiałby pokryć koszty podróży w obie strony, na co nie było go stać, a Lem nie zgodził się na specyficzny barter – oddanie honorarium za jedno z amerykańskich tłumaczeń w zamian za honorarium Dicka w złotówkach – amerykański autor poczuł się oszukany, a między pisarzami doszło do kłótni. W efekcie Dick napisał na Lema donos do FBI, gdzie sugerował, że Lem nie istnieje, a jego nazwisko jest kryptonimem grupy pisarzy działających na zlecenie partii komunistycznej, by przejąć kontrolę nad opinią publiczną. Dowodem tego miała być mnogość stylów pisarskich Lema i szeroka tematyka jego dzieł, a także nietypowe, niesłowiańskie nazwisko mogące być skrótem jakiejś tajnej komórkiP.K. Dick, Lem i FBI w FAQ autora .
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Stanisław Lem poleca · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.