Urząd ten umożliwił mu kontrolę sekretnej korespondencji politycznej i umożliwił zneutralizowanie (odwołanie wielu polityków niechętnych markizie takich jak m.in.: Jean-Frédéric Phélypeaux i Marc-Pierre de Voyer de Paulmy d’Argenson. Berryer nie zdołał jednak wykryć autorów pamfletów w nią wymierzonych.
Według Tocqueville’a, Berryer był: „...człowiekiem surowym, wyniosłym i grubiańskim, a przy tym ignorantem, zarozumialcem i uparciuchem...” (un homme dur, hautain, grossier, avec beaucoup d'ignorance et encore plus de présomption et d'entêtement). Jego brutalne metody nie zjednywały mu sympatii ludu Paryża. Ilekroć przejeżdżał przez miasto lud zachowywał się agresywnie.
1758-1762 1 listopada 1758, znów dzięki protekcji Madame de Pompadour, poparciu księcia Choiseul i marszałka de Belle-Isle, został ministrem floty (secrétaire d'État à la Marine). Przygotowywał projekty inwazji na Anglię i reformę administracji w Kanadzie by ukrócić nadużycia tamtejszej biurokracji kolonialnej, przez powołanie sądu odwoławczego.