Pseudohalucynacje od halucynacji odróżniają natomiast rzutowanie (przedmiotowość), a także pewne inne właściwości, jak mniejsza żywotność i większa obrazowość. O ile więc omamy mają charakter zwykłych doznań zmysłowych, pseudohalucynacje określa się nie tylko jako nieprawidłowe doznania zmysłowe, ale też jako omamy psychiczne, zbliżone do wyobrażeń (opisywane bywają jako żywe wyobrażenia). O ile halucynacjami mogą być głosy lub wizje dochodzące ze świata zewnętrznego, omamy psychiczne dotknięta nimi osoba umiejscawia je (rzutuje) w obrębie swego ciała, w subiektywnej przestrzeni wewnętrznej. Mogą być one lokalizowane na przykład w tej osobie, w jej jaźni, w głowie (niekiedy jako głośne myśli), w oczach, brzuchu, a nawet w głębi jestestwa. Pseudohalucynacje wzrokowe pacjent może rzutować przed oczyma, ale także poza polem widzenia: z tyłu głowy czy za jakąś uniemożliwiającą widzenie przeszkodą, np. za ścianą. Pseudohalucynacje mogą też „dochodzić” ze znacznej odległości, uniemożliwiającej odbieranie zwykłych bodźców, a nawet z kosmosu czy innej wyobrażonej przestrzeni, np. z nadrzeczywistości. W takich przypadkach odróżnienie omamów rzekomych od halucynacji nie przedstawia trudności. Problem pojawia się w przypadku omamów rzekomych rzutowanych w obrębie ciała i omamów innych zmysłów niż wzrok i słuch, np.