Pierwsza wersja legendy Według najstarszej wersji, miasto nosiło nazwę Mokra i znajdowało się w pobliżu trzech malowniczych jezior. Mieszkańcy żyli w przyjaznych stosunkach z towarzyskim smokiem Kickiem, który pewnego dnia postanowił wyprawić przyjęcie dla swoich kolegów. W trakcie zabawy smoki wypiły całą wodę z jednego jeziora, co rozgniewało mieszkańców. Zagrozili oni Kickowi, że zostanie wygnany, jeśli nie przestanie organizować takich przyjęć. Smok przeprosił i obiecał poprawę, ale sto lat później znowu zorganizował poczęstunek, po którym zniknęło kolejne jezioro. Po trzecim takim incydencie, mieszkańcy wygnali smoka i zmienili nazwę miasta na Sucha, dodając słowa "bez Kicka" na pamiątkę.

Druga wersja legendy Druga wersja legendy mówi, że smoki objadały się całą noc, a nad ranem gasiły pragnienie pijąc wodę z jezior w okolicy Mokrej. Po każdej takiej nocy jedno jezioro znikało. Po trzecim zniknięciu mieszkańcy wypędzili smoka i zmienili nazwę miasta na Sucha "bez Kicka".

Trzecia wersja legendy W tej historii Kicek był władcą terenów dzisiejszej Suchej Beskidzkiej, a zamiast jezior interesował go smak wód rzeki Skawy.