Po zakończeniu II wojny światowej władzę w wyniku wyborów parlamentarnych objęła sanmaryńska lewica z socjalistami i komunistami na czele. Koalicji udało się utworzyć system opieki socjalnej, zlikwidować epidemie chorób, uczynić San Marino krajem z najgęstszą na całym globie siecią dróg i założyć dwadzieścia kilometrów kanalizacji. Lewicowy rząd na początku lat 50. wdał się w utarczki graniczne z rządzonymi przez centroprawicę Włochami, które chciały w ten sposób zmniejszyć potencjał gospodarczy kraju, płynący z turystyki. Gdy 30 września 1957 r. na stronę opozycji antyrządowej przeszło pięciu deputowanych partii socjalistycznej (co doprowadziło do zrównania w Wielkiej Radzie sił opozycji i rządu do 30 na 30), w miejscowości Rovreta przy samej granicy z Włochami chadecy powołali rząd rewolucyjny, który zyskał uznanie konsula Stanów Zjednoczonych. Mimo braku poparcia międzynarodowego dla nowego rządu, do San Marino wkroczyły wojska włoskie, składające się z oddziałów regularnej armii i żandarmerii. Rząd postawił w odpowiedzi w stan gotowości korpus żandarmerii i sformował uzbrojoną w dubeltówki milicję ludową. Rząd San Marino ustąpił na skutek głodu, który nastąpił w wyniku blokady kraju. Na skutek interwencji włoskiego wojska w kraju z administracji zwolniono wszystkich zwolenników rządu, a 29 deputowanych utraciło mandaty.