Według teorii tektoniki płyt w sylurze hipotetyczny ocean Japet uległ wyraźnemu zmniejszeniu. Masywy lądowe Europy, Ameryki Północnej i Grenlandii zbliżyły się do siebie już w ordowiku, a w sylurze połączyły się w jeden ląd – Euroamerykę. Gondwana przemieszczała się na północ, a obszar dzisiejszej Afryki południowo-zachodniej znalazł się w okolicach bieguna południowego, co stało się przyczyną zlodowacenia na tym obszarze. Przemieszczeniom płyt tektonicznych towarzyszył wzmożony wulkanizm i ruchy górotwórcze.

Flora Wzmożony wulkanizm, brak gleby i silne wiatry sprawiały, że lądy nie były zbyt gościnnym środowiskiem. Rośliny naczyniowe, znane od późnego ordowiku, zaczęły z wolna zasiedlać bardziej przyjazne środowiska. Cieniutkie chwytniki zakotwiczały pierwsze z nich w cienkiej warstwie gleby. Później pojawiły się korzenie i cały „garnitur” urządzeń niezbędnych do przetrwania na lądzie: drewno, łyko, liście. Część roślin zaczęła wytwarzać osłonięte zarodniki zdolne przenosić się na duże odległości. Rośliny naczyniowe zaczęły oddalać się od swego pierwotnego środowiska – przybrzeżnych bagien – i posuwać w głąb lądu.