Sezon 2009/10 Jeszcze przed rozpoczęciem sezonu, Aldridge podpisał nowy, pięcioletni kontrakt, który zagwarantował mu 65 milionów dolarów. Razem z nim Portland Trail Blazers podpisali nową umowę z Brandonem Royem, chcąc stworzyć z nich duet prowadzący drużynę do wygranych. W tym sezonie w jego grze nie było już dużego progresu. Zakończył rozgrywki zdobywając średnio 17.9 punktu i 8.0 zbiórek.
Sezon 2010/11 W związku z kontuzją Brandona Roya, którą ten odniósł w grudniu 2010 roku, Aldridge wziął na siebie rolę lidera zespołu. Efektem tego były dwukrotnie wyróżnienia dla najlepszego gracza tygodnia w NBA. Pierwszy raz za grę od 17. do 23 stycznia, kiedy to w czterech meczach zdobywał średnio 28.3 punktu i notował 10.3 zbiórek na mecz. Drugie tego typu wyróżnienie otrzymał za grę między 7 a 13 lutego. W trzech meczach zdobywał wtedy 38,3 punktu i 7,3 zbiórki. W trzech kolejnych meczach z rzędu zdobywał co najmniej 36 punktów, co jest rekordem Portland Trail Blazers. 2 marca został wybrany najlepszym zawodnikiem miesiąca w Konferencji Zachodniej. Zdobywał wtedy średnio 27,8 punktu i notował przy tym 9,3 zbiórki i 1,6 bloku. Został dopiero trzecim zawodnikiem w historii Blazers, który otrzymał takie wyróżnienie. W głosowaniu na zawodnika, który zrobił największy postęp zajął drugie miejsce za Kevinem Love.