Od początku XVII wieku Lublin – dotąd wzór tolerancji religijnej – stał się miejscem jednych z najbardziej brutalnych ataków na innowierców w I Rzeczypospolitej. Władza świecka we współpracy z Kościołem zaczęła aktywnie eliminować tzw. „sekty”. Pod wpływem propagandy religijnej mnożyły się napaści na zbory ariańskie i kalwińskie, podczas których rabowano je i niszczono (w latach 1611, 1614, 1616, 1620 i 1627). Podczas ostatniego z wymienionych tumultów zburzono do fundamentów prywatne kamienice, w których mieściły się zbory. Bracia polscy przenieśli wtedy swój zbór do Piask, a kalwiniści zbierali się w domu Marianny Zasławskiej, wojewodziny wołyńskiej.
Podczas tumultu w dniu 4 lutego 1633 uczniowie kolegium jezuickiego najpierw obrzucili kamieniami kalwiński orszak pogrzebowy, a następnie napadli na żałobników. Zginęły wówczas trzy osoby, a kilkanaście innych zostało rannych. Władze aresztowały niemal wyłącznie kalwinistów.