Mimo to, okręty te ze względów politycznych (dla uchwalenia funduszy na budowę) początkowo były klasyfikowane jako lidery flotylli, dopiero później zaklasyfikowano je zgodnie ze stanem faktycznym jako krążowniki.

Okręty typu Tromp przedstawiały sobą typ małego i dość szybkiego lekkiego krążownika, stanowiący klasę pośrednią między lekkim krążownikiem a wielkim niszczycielem, nie mającą wielu odpowiedników we flotach świata (według podobnej koncepcji powstały włoskie krążowniki typu Capitani Romani, a wcześniej japoński „Yūbari”). Pod względem konstrukcyjnym również łączyły one cechy krążowników i niszczycieli. Przy silnej artylerii "krążowniczego" kalibru, były one jedynie lekko opancerzone. Posiadały też uzbrojenie torpedowe, którego nie przenosiły wcześniejsze holenderskie krążowniki. Przeznaczone były w pierwszym rzędzie do zwalczania japońskich dużych niszczycieli, które były silniejsze od holenderskich odpowiedników typu Admiralen. Przy przyjętych założeniach, był to udany projekt, niemniej jednak w starciu z większością lekkich krążowników stał na przegranej pozycji z uwagi na praktyczny brak pancerza (jak się okazało w praktyce, był on wrażliwy również na ogień dział niszczycieli). Nie odbiegał on natomiast od standardu lekkich krążowników kalibrem uzbrojenia, choć od większości z nich miał mniej dział.