Gerard Labuda postawił natomiast wspomnianą już wyżej tezę, jakoby do reakcji doprowadził sam Bezprym. Danuta Borawska przyjmuje z kolei, że zaburzenia społeczne za rządów Bezpryma były tylko jedną z kilku reakcji, z których pierwsza miała wystąpić już w 1022. Zob. Należy wspomnieć także o poglądzie Romana Grodeckiego, zgodnie z którym do zaburzeń zarówno społecznych jak i religijnych miało dojść dopiero w drugiej połowie lat 30. Zob. .