Tradycyjny antysemityzm wyszedł na Zachodzie z mody, poza skrajną prawicą. Ale czasem pojawia się coś, co możemy określić jako postantysemityzm. Jest mniej brutalny w swoich celach, ale wciąż bardzo realny. Nie jest trudno odróżnić prawdziwy i nieprawdziwy antysyjonizm. (...) Niemal zawsze jest jasne, czy ataki skierowane są przeciwko określonemu działaniu izraelskiego rządu (na przykład jako okupanta), czy przeciwko istnieniu Izraela.” (Laqueur Walter, Dying for Jerusalem: The Past, Present and Future of the Holiest City, Sourcebooks, Inc. 2006, s. 55, ) „W ostatnich dniach lipca 1967 roku, Moskwa rozpoczęła bezprecedensową kampanię propagandową przeciwko syjonizmowi określanemu jako „światowe niebezpieczeństwo”. Przegrana była przypisywana nie tylko działaniom małego Izraela, ale „wszechpotężnej międzynarodowej sile”. (...) W swojej jaskrawej wulgarności, ofensywa propagandowa wkrótce nabrała cech znanych z epoki nazistowskiej. Społeczeństwo sowieckie zostało nasycone rasistowskimi historiami. Wyjątki z książki Trofima Kichko z 1963 r. Judaizm bez upiększeń były intensywnie publikowane w sowieckich mediach. Pozycja Juri Iwanowa Uwaga: Syjonizm, powtarzająca twierdzenia z Protokołów Mędrców Syjonu, była szeroko kolportowana w całym kraju.” (Sachar Howard, A History of the Jews in the Modern World, Knopf NY. 2005, s.