ten sam oddział, pod dowództwem „Toma”, w Kępie Niemojewskiej nad Pilicą, znienacka zaatakował oddział GL im. Władysława Kononowicza. Poległ dowódca oddziału Henryk Szostak ps. „Rycerz” i 9 gwardzistów. Uratował się jedynie sierżant Stefan Konopka. NSZ-owcy przedstawili się jako oddział Batalionów Chłopskich.
6 sierpnia 1943 liczący 30 żołnierzy i niemający doświadczenia bojowego oddział GL im. Kilińskiego znalazł się w okolicach objętej wpływami NSZ wsi Borów, gdzie miał oczekiwać na zrzut broni. Nie ma jednak żadnego potwierdzenia źródłowego, by taki zrzut miał mieć miejsce. W tamtym czasie i na tamtym obszarze żadnych zrzutów nie było. W tych dniach miało jedynie miejsce przekazanie broni, ale w lasach lipskich, około 20 km od BorowaR. Drabik, Likwidacja oddziału GL pod Borowem, [w:] Encyklopedia ruchu narodowego. Organizacje, wydarzenia, pojęcia, t. 4, red. K. Kawęcki, Warszawa 2024, s. 143.. Informacje o radzieckich zrzutach broni dla GL pochodziły z treści depesz radiowych nadawanych z Moskwy, w odpowiedzi na które PPR wytypowała kilka dogodnych miejsc zrzutu (m.in. koło Wyszkowa, w Kraśnickim i innych) w związku z czym partyzanci zabezpieczali miejsca zrzutu, przygotowywali ogniska sygnalizacyjne itp. Zrzuty te jednak nie nastąpiły, jak tłumaczył Georgi Dimitrow „z przyczyn od nas niezależnych”.