Pogarszająca się sytuacja zmusiła rząd egipski do poszukiwania nowych rozwiązań, co wykorzystała amerykańska dyplomacja, przeciągając stopniowo Egipt w swoją sferę wpływów.

1 września 1975 doszło do zawarcia izraelsko-egipskiego porozumienia w sprawie półwyspu Synaj. Na jego mocy Izrael przeprowadził częściowe wycofanie swoich wojsk na odległość 70 km na wschód od Kanału Sueskiego. Umożliwiło to odbudowanie infrastruktury i wznowienie żeglugi na Kanale, a tym samym przyniosło wpływy do budżetu Egiptu. Równie duże znaczenie dla egipskiej gospodarki miało wycofanie się izraelskich wojsk z roponośnych obszarów we wschodniej części Półwyspu Synaj, umożliwiając wznowienie dostaw własnej ropy naftowej do rafinerii w Egipcie. W zamian Egipt obiecał złagodzić bojkot ekonomiczny oraz umożliwić żeglugę po Kanale Sueskim statkom handlowym wiozącym towary do lub z Izraela. Równocześnie Stany Zjednoczone przyznały Izraelowi pomoc w wysokości 2-3 mld USD rocznie.