Zdobyto Łęczycę, Piątek, Uniejów, Walewice, docierając do linii Ozorków – Stryków.

Atak Polaków okazał się zaskoczeniem, gdyż niemieckie dowództwo nie spodziewało się przebywania w tamtym rejonie polskich oddziałów zdolnych do ataku. Zawiodło także niemieckie lotnictwo, nie wykrywając ruchów wojsk.

W następstwie tego Niemcy musieli ściągnąć początkowo całe siły 8 Armii (X Korpus Armijny: 24 DP, pozostałości 30 DP; XIII Korpus Armijny: 10 DP, 17 DP oraz 221 DP z odwodu Grupy Armii „Południe”), a potem skierowali do bitwy nad Bzurą główne siły 10 Armii, w tym XVI Korpus Armijny spod Warszawy, XV Korpus Armijny i XIV Korpus Armijny. Sprowadzenie dodatkowych sił zapobiegło przerwaniu niemieckiego frontu.

Polacy, po wprowadzeniu do walki 11 września na kierunku Łowicz – Głowno Grupy Operacyjnej gen. bryg. Mikołaja Bołtucia (skład: 4 Dywizja Piechoty, 16 Pomorska Dywizja Piechoty), z rozkazem poszerzenia natarcia, zaatakowali i zdobyli Łowicz znajdujący się na wschodnim skrzydle bitwy i wyrzucili z niego niemiecką 24. Dywizję Piechoty, która nie zdążyła jeszcze przygotować się do obrony. Mimo to walki były zacięte. Nocny atak pozwolił na sukces. W nocy z 12 na 13 września siły polskie zostały wycofane na lewy brzeg Bzury.