Wiele czasu zajmowało Donovanowi zwalczanie rywali i przeciwników. A miał ich wielu: wysocy funkcjonariusze wywiadu brytyjskiego obawiali się konkurencji OSS i SOE w Europie, gen. Douglas MacArthur zabraniał jego ludziom (agentom OSS) wstępu na obszar południowo-wschodniego Pacyfiku, a w kraju jego przeciwnikiem był dyrektor FBI.

7 czerwca 1944, drugiego dnia inwazji w Normandii, Donovan i jego adiutant David Bruce wylądowali na plaży Utah (łamiąc przepis zakazujący oficerom Ultry narażać się na ryzyko wzięcia do niewoli). Gdy znaleźli się pod ogniem niemieckich karabinów maszynowych, Donovan stwierdził: Obaj wiemy za dużo, a po wyjęciu pistoletu dodał Jeśli będą chcieli nas dostać, zastrzelę najpierw ciebie. Siebie potem. (...) Ostatecznie to ja dowodzę.

Nowa agencja Pod koniec wojny szef OSS, William J. Donovan, przedstawił prezydentowi Rooseveltowi propozycję utworzenia wzorowanej na OSS agencji wywiadowczej przystosowanej do działań w czasie pokoju. Do realizacji nowego pomysłu Donovana nie doszło, gdyż prezydent Roosevelt zmarł nagle 12 kwietnia 1945. Jego następca, Harry S. Truman, rozwiązał Biuro Służb Strategicznych 1 października 1945.