(…) Szereg wojennych linii wąskotorowych po wojnie unieruchomiono jako zbędne, większość jednak okazała się pożyteczna, a niektóre z nich nawet rozbudowano względnie przebudowano na normalnotorowe.

Materiał wykorzystany do budowy pochodził ze zdobytego w listopadzie Włocławka i był efektem wcześniejszych rozbiórek dokonanych przez rosyjską armięPodczas wycofywania się z Kujaw Rosjanie niszczyli kolejki cukrownicze i wywozili tabor. Już w pierwszej połowie września ewakuowano na wschód parowozy i część wagonów z cukrowni Dobre i Brześć Kujawski. Kolejka cukrowni Choceń została całkowicie rozebrana, a szyny wraz z taborem wywiezione. Podobny los spotkał tabor z cukrowni Ostrowy. Niczego nie zdążono ewakuować jedynie z cukrowni Gosławice. (Tomasz Cybulski, Włocławek 1914, Warszawa 2019, s. 36).. Wszystkie obiekty na linii budowano z drewna. Największe problemy powstały przy pokonywaniu koryta Drwęcy koło Lubicza. Większe układy torowe w wybudowano w Lubiczu, Lipnie, Sierpcu i Raciążu. Transporty prowadzono na potrzeby wojska, miejscowej gospodarki i przewozów pasażerskich.