Stosunki z papiestwem Wielkie sukcesy militarne Skanderbega wywołały zainteresowanie i podziw Państwa Kościelnego, a także Wenecji i Neapolu, zagrożonych ekspansją państwa Turków osmańskich na Morze Adriatyckie. Skanderbeg uzyskiwał od nich pomoc w postaci pieniędzy, żywności, a czasem także ludzi. Jednym z jego najpotężniejszych dostawców był Alfons V Aragoński, król Aragonii i Neapolu. Zdecydował się on uznać Skanderbega za wasala w 1451 r., a było to zaraz po wielkim zwycięstwie nad Muradem II. Król wspomagał go także finansowo, przysyłał mu zaopatrzenie i wojowników. Skanderbeg, będąc mocno zaangażowany w walki z niewiernymi na Półwyspie Bałkańskim, otrzymywał błogosławieństwa od papieży, w tym od Piusa II.

Papież Pius II, wstrząśnięty upadkiem Konstantynopola, próbował zorganizować nową krucjatę przeciwko Turkom, a najlepszym przywódcą pozostawał wówczas Skanderbeg. Kolejni papieże: Mikołaj V i Kalikst III kontynuowali politykę poprzednika. Paweł II trzymał się tej taktyki i nadał Skanderbegowi tytuł Athleta Christi.

Trwający 25 lat opór Skanderbega zaowocował tym, że Turcy nie byli w stanie nigdy zagrozić Półwyspowi Apenińskiemu. Cel papieży oraz władców Wenecji i Neapolu został osiągnięty.