30 lipca będący w drodze do celu Wellesley otrzymał list od Roberta Castlereagha, ministra wojny, który informował go o tym, że: „armia francuska generała Junota liczy ponad 25 000 ludzi, w związku z czym zaistniała potrzeba zwiększenia sił armii brytyjskiej w Portugalii o 15 000 ludzi. Ze Szwecji przybędzie na czele armii generał Sir John Moore, inne siły będą dosłane z Gibraltaru. Dowództwo połączonych sił obejmie sir Hew Dalrymple...”. Z dalszej treści listu wynikało, że zastępcą Dlrymple’a (i rzeczywistym dowódcą) będzie generał Harry Burrard, a w sztabie armii znajdzie się jeszcze czterech generałów (Moore, Hope, Fraser i Paget) starszych od Wellesleya i wiekiem i stopniem. Dalrymple – 60-letni arystokrata, który ostatni raz był w akcji w latach 1793-1794, podczas przegranej kampanii we Flandrii – w chwili obecnej pełnił obowiązki gubernatora Gibraltaru. Dla ambitnego Wellesleya był to prawdziwy cios.