14 sierpnia Brytyjczycy dotarli do wioski Alcobaça i skierowali się na Óbidos. Tu awangarda brytyjska ze składu 95. pułku strzelców natknęła się na placówki straży tylnej wojsk francuskich.
Roliça znajduje się w dolinie pośrodku łukowato wygiętego pasma stromych wzgórz. Dolina otwarta jest na północny wschód, ku Óbidos; cały obszar w tamtych czasach był mocno zalesiony.
Francuzi stali u stóp wzgórz w pobliżu Roliçy, strzegąc drogi wiodącej na południe, do Lizbony. Do zajmowanej przez nich pozycji prowadziły cztery rozpadliny; teren między nimi a wioską był trawiasty, ale nierówny, poszarpany, uniemożliwiający atak w szyku. W chwili pojawienia się Brytyjczyków Delaborde cofnął swe wojska na szczyt wzgórza.
Przebieg starcia Brytyjczycy byli uformowani w sześć brygad dowodzonych przez generałów Hilla, Fergusona, Nightingale’a, Bowesa, Crawfurda i Fane’a; Portugalczykami dowodził płk Trant, który miał przy sobie dodatkowo 50 kawalerzystów. Oddział Tranta zajmował prawe skrzydło. Generałowie Ferguson i Bowes, z trzema kompaniami strzelców i kilkoma armatami, mieli trzymać prawe skrzydło Francuzów i osłaniać własne centrum na wypadek przybycia na pole bitwy dywizji generała Loissona.