W pierwszych dniach kwietnia władze chińskie zorganizowały w Xiahe wizytę zagranicznych dziennikarzy chcąc pokazać, że w pełni panują nad sytuacją. W trakcie wizyty w obecności dziennikarzy doszło do protestu kilkunastu mnichów z klasztoru Labrang. Kilka dni później (14–15 kwietnia) doszło do ataku policji na klasztor, przeszukań i licznych aresztowań.
Zamieszki w Syczuanie thumb|upright|Syczuan 15 i 16 marca antyrządowa demonstracja odbyła się w kolejnej prowincji – Syczuan. Według Tybetańskiego Centrum na Rzecz Praw Człowieka i Demokracji (TCHRD) w powiecie Aba protestowało kilka tysięcy osób. Wystąpienia rozpoczęli mnisi z klasztoru Kirti, którzy wywiesili zakazane flagi tybetańskie, zażądali powrotu Dalajlamy oraz wznosili hasła niepodległościowe. Po dołączeniu do nich części okolicznych mieszkańców wyruszyli w kierunku siedziby władz prefektury autonomicznej Ngawa. Ostrzeliwujące demonstrantów służby bezpieczeństwa śmiertelnie postrzeliły ośmiu z nich.