Po wygranej pierwszej wojnie meseńskiej (735–716 p.n.e.) Sparta opanowała zbyt duże terytorium jak na swoje możliwości. Żeby je utrzymać, a przede wszystkim utrzymać w ryzach ludność podbitą, trzeba było zwiększyć wysiłek militarny. Jednak to nie zapobiegło powstaniu meseńczyków. Stłumiono je z wielkimi stratami i wielkim wysiłkiem w połowie VII wieku p.n.e. W obawie przed powtórzeniem sytuacji zreformowano państwo nadając mu charakter militarny. Armia w stanie stałej gotowości czuwała, wypatrując najmniejszego znaku niebezpieczeństwa i nieposłuszeństwa, reagując nadmiernymi represjami. Dziedziczni królowie stracili władzę na rzecz pięciu wybieralnych eforów, którzy odtąd starali się utrzymać status quo. Nieliczne reformy uzasadniano koniecznością odbudowania państwa z czasów świetności za panowania Likurga. W efekcie Sparta popadła w stagnację.