W pierwszej połowie 1655 Rzeczpospolita przygotowywała się do odparcia szwedzkiej agresji. Sejmiki wojewódzkie, a także sejm nadzwyczajny uchwaliły podatki i nakazały zwiększenie liczebności sił zbrojnych. W drugim kwartale roku, w składzie komputu znajdowało się 86 chorągwi kozackich (pancernych) – w sumie 8039 koni. Jedną z nich była chorągiew oboźnego koronnego Stanisława Jabłonowskiego licząca w 1656 roku 97 koni.
Zrujnowana prowadzeniem walk na kilku frontach w latach 50. XVII wieku Rzeczypospolita podjęła jeszcze jeden wysiłek i wystawiła siły zbrojne liczące około 60 000 koni i porcji. Przygotowania czynione w 1660 do kampanii przeciw Rosji cechowało tworzenie wielu nowych jednostek. W kompucie wojsk koronnych z 1660 występowała 100 konna chorągiew pancerna Stanisława Jabłonowskiego, oboźnego koronnego (potem wojewody ruskiego) pod dowództwem Zbigniewa BIiskowskiego.
Żołnierze chorągwi wojewody ruskiego Stanisława Jabłonowskiego znaleźli się w kompucie wojsk koronnych z 1683 i wzięli udział w wojnie polsko-tureckiej 1683-1699. Pod Wiedniem chorągiew walczyła w składzie pułku Stanisława Jabłonowskiego. Zgodnie z etatem chorągiew powinna posiadać 120 koni starego i 80 nowego zaciągu. Faktycznie posiadała 192 konie.