30 marca 1918 podczas patrolu z Peterem Carpenterem i Haroldem Eycott-Martinem, atakując lotnisko Mansuè, stoczył walkę z austriackimi myśliwcami Albatros D.III (Oef), podczas której jego samolot został zestrzelony przez asa Benno Fialę von Fernbrugg z eskadry Flik 51/J, a sam Jerrard dostał się do niewoli. Z niedokładnej relacji dwóch pozostałych pilotów wynikało, że Brytyjczycy stoczyli walkę nad lotniskiem z około 19 samolotami wroga, i że Jerrard miał zestrzelić trzy z nich, ratując przy tym jednego z kolegów przed zestrzeleniem (Carpenter przypisywał sobie ponadto zestrzelenie jednego samolotu, a Eycott-Martin dwóch). Sam Jerrard po uwolnieniu twierdził, że trafił tylko jeden samolot i ostrzelał kilka innych. W rzeczywistości Brytyjczycy walczyli z czterema myśliwcami, z których jeden został uszkodzony i przymusowo lądował, a pilot drugiego został ranny. Niemniej jednak, dowództwo brytyjskie oficjalnie zaliczyło Jerrardowi trzy zestrzelenia (łącznie z nimi miał 7, przez co zyskał status asa). Nadto, został uhonorowany najwyższym brytyjskim odznaczeniem bojowym Krzyżem Wiktorii (Victoria Cross).