Są to tereny Doliny Miętusiej – nazwa doliny, podobnie jak hali, polany i przełęczy (Przysłop Miętusi), pochodzi właśnie od nazwiska tego pierwszego właściciela. Później, gdy Tatry stały się prywatną własnością, serwituty ograniczono tylko do zbierania chrustu, drzewa leżącego na ziemi, owoców i grzybów.
Wołosi również płacili daniny za użytkowanie hal. Osadnictwo wołoskie wywarło na Podhalu duży wpływ na zwyczaje i nazewnictwo. Pochodzenia wołoskiego są np. nazwy wsi Murzasichle, Olcza, Zubsuche. Wschodnioromańskie korzenie mają też słowa bryndza, ciupaga, gieleta oraz nazwy niektórych szczytów, jak np. Wołoszyn czy Kiczora.
Problematyka pasterska Początkowo, gdy ludność była jeszcze nieliczna, wypas nie stanowił dla Tatr wielkiego problemu. Wiosną wypasano na terenie wsi, na hale wypędzano stada dopiero wówczas, gdy na polanach i upłazach podrosła trawa. Szkody wyrządzone Tatrom przez pasterstwo szybko zabliźniały się. Ludności jednak ciągle przybywało, a wraz z nią wzrastała liczba stad. W drugiej połowie XIX wieku sytuacja stała się już dramatyczna. Wskutek podziałów ziemi rolne grunty na wsi uległy takiemu rozdrobnieniu, że nie wystarczały już do wyżywienia owiec i bydła, większość niewielkiego kawałka ziemi posiadanego przez rodzinę musiała być przeznaczona na pole uprawne.