Gra na aulosie Dźwięk aulosu był ostry i przenikliwy. Przy grze zakładano na usta skórzaną taśmę znaną jako forbeja, która opasywała policzki. Stosowano ją – jak się przypuszcza – by podtrzymać policzki i móc silniej dmuchać. Opaska stabilizowała piszczałki, wzmacniając kontrolę muzyka nad oddechem i instrumentem, co miało znaczenie podczas gry na wolnym powietrzu, szczególnie przez dłuższy czas. Przepaski używali tylko mężczyźni grający na otwartych przestrzeniach; grający w zamkniętych pomieszczeniach, w tym kobiety podczas sympozjonów, jej nie używali. Kobiety grały jedynie podczas wydarzeń prywatnych.
Na aulosie podwójnym grano unisono, przy czym wysokość stroju piszczałek minimalnie się różniła, co nadawało instrumentowi szczególną barwę. Grający wkładał do ust ustniki obydwóch piszczałek. Każdą podtrzymał w jednej ręce, grając na lewej palcami lewej ręki, a na prawej – palcami prawej ręki. Piszczałki tworzyły charakterystyczny kształt litery „V”.
Instrument przechowywano w torbie wykonanej ze skóry jelenia lub leoparda, nazywanej sybene.
Zastosowanie Muzyka aulosu towarzyszyła wielu wydarzeniom publicznym i prywatnym, m.in. obrzędom kultu Dionizosa.