Próbowano podjąć środki zaradcze uchwalając konstytucje mające poprawić funkcjonowanie trybunałów (1616, 1670). Niewiele to jednak pomagało. Jeden z sejmików kapturowych podczas bezkrólewia w 1673 roku skarżył się w swoich laudach: Trybunał jako exorbituje najlepiej litigantes wiedzą, że i prawo pod czas nie prawem, regestra pro libitu, mieszają, ordynacji nie słuchają, korrupcje biorą, fakcje stroją et omnia pro velle, non pro iustitia, pro imperio, non pro lege sibi licere arogant, więcej się bankietami niż sądami zabawiają, skąd spraw in immensum narosło.

Upadek W XVIII wieku doszło do całkowitego uzależnienia trybunałów od magnaterii. Ferowane przez nie wyroki sądowe stały się narzędziem w walce zwalczających się frakcji magnackich, a strona, która obsadziła swoimi stronnikami sąd trybunalski mogła liczyć na uzyskanie znaczącej przewagi nad przeciwnikami.