Przyjęcie Wood zgłosił obraz do konkursu organizowanego przez Art Institute of Chicago. Sędziowie określili go jako „komiczną walentynkę”, ale jeden z mecenasów przekonał ich do nagrodzenia dzieła brązowym medalem i nagrodą pieniężną w wysokości 300 dolarów. Muzeum również zakupiło obraz, który jest w nim przechowywany do dziś. American Gothic zaczął szybko pojawiać się w prasie, między innymi w wydawanej w Cedar Rapids w stanie Iowa The Gazette. Czytelnicy byli oburzeni przedstawieniem ich jako „wynędzniałych, ponurych purytańskich fundamentalistów”, zaś sam Wood zaczął otrzymywać listy z pogróżkami. Autor odpowiadał na krytykę, mówiąc, że obraz nie ukazuje konkretnie mieszkańców Iowy, ale ogół Amerykanów. Siostra malarza, wyraźnie zażenowana przedstawieniem jej jako żony kogoś dwa razy od niej starszego, twierdziła, że postaci na obrazie to ojciec z córką. Sam Wood nie wypowiedział się jednoznacznie w tej kwestii. Krytycy, którzy pozytywnie przyjęli obraz, między innymi Gertrude Stein i , także uważali, że miał on być satyrą na życie amerykańskiej prowincji, wpisując się w nurt zapoczątkowany przez powieści takich autorów jak Sherwood Anderson, Sinclair Lewis czy Carl Van Vechten.