Brytyjskie wojska mandatowe przez pierwsze trzy dni nie angażowały się w starcia, umożliwiając im rozszerzenie się na prawie całe terytorium państwa. W ich rezultacie zginęło 47 Żydów i 48 Arabów, a rannych było 146 Żydów i 73 Arabów.

Wydarzenia te wstrząsnęły Samuelem, który zdecydował się dokładnie przeanalizować stosunki arabsko-żydowskie w kraju. 14 maja 1921 nakazał tymczasowo zatrzymać napływ nowych żydowskich imigrantów do Palestyny, aby w ten sposób zyskać czas potrzebny na analizę faktów. 3 czerwca odbyły się uroczystości z okazji urodzin brytyjskiego króla Jerzego V. W swoim wystąpieniu Samuel powiedział, że brytyjski rząd nigdy nie pozwoli na powstanie żydowskiego rządu w Palestynie, który panowałby nad arabską większością i zagarnąłby arabską ziemię. Dodał, że deklaracja Balfoura ma na celu umożliwienie napływu do Palestyny żydowskich imigrantów, których praca i wiedza umożliwią „rozwinąć kraj dla dobra wszystkich jej mieszkańców”. Mowa ta miała na celu uspokojenie Arabów, stanowiła jednak zasadniczy zwrot w stanowisku zajmowanym przez Samuela. Doszedł on do wniosku, że aby umożliwić dalszą realizację programu ruchu syjonistycznego, musi być pozyskana współpraca arabska. W tym duchu zaproponował utworzenie żydowskich i arabskich instytucji przedstawicielskich.