Konieczne według tej teorii przesunięcie paralaktyczne gwiazd nie mogło być w żaden sposób potwierdzone przez te badania, pomimo dokładności pomiarów rzędu jednej minuty kątowejDopiero w 1839 trzej astronomowie Friedrich Georg Wilhelm Struve, Friedrich Wilhelm Bessel i Thomas James Henderson – niezależnie od siebie – zmierzyli pierwsze paralaksy gwiazd. Od tego czasu wiadomo, że z powodu odległości gwiazd ich przesunięcia paralaktyczne są mniejsze niż jedna sekunda kątowa..
Takie wyniki skłoniły Tychona do ogłoszenia innej teorii budowy Układu Słonecznego: geoheliocentryzmu opartego na trzech postulatach:
Ziemia miała być nieruchomym względem innych ciałem centralnym (wirującym wokół własnej osi); wokół Ziemi krążyły Księżyc i Słońce; wokół Słońca krążyły pozostałe planety: Merkury, Wenus, Mars, Jowisz i Saturn.
Model ten – podobny do starożytnego pomysłu Heraklidesa – przewidywał względne ruchy planet identyczne jak teoria heliocentrycznaZ punktu widzenia fizyki współczesnej był to po prostu opis ruchu planet względem układu związanego z Ziemią..