Benjamin usłyszał osiem zarzutów i Sąd Najwyższy w Kolumbii Brytyjskiej orzekł, że jest winny dwóch dotyczących krzywoprzysięstwa.

Sąd potwierdził, że winnym stawianych zarzutów o składanie fałszywych zeznań jest też inny policjant, Kwesi Millington. Właśnie ten funkcjonariusz użył paralizatora wobec Dziekańskiego. Millington jest winien sześciu ze stawianych mu dziesięciu zarzutów.

Sąd orzekł w sprawie innego mundurowego, Garry’ego Rundela.

Oskarżony, Bill Bentley został w lipcu 2013 roku uniewinniony, ale prokuratura odwołała się od wyroku. Sąd przyznał bowiem, że wszyscy policjanci składali fałszywe zeznania.

Matka zmarłego, Zofia Dziekańska obecna na procesach stwierdziła, że mundurowi „znaleźli się w więzieniu, ponieważ wiedzieli, co robili” i „ponieważ policjanci zabili jej syna”.

Zarzut fałszywych zeznań postawiono policjantom w konsekwencji dochodzenia prowadzonego przez specjalnego prokuratora Richarda Pecka, oddelegowanego przez rząd Kolumbii Brytyjskiej do zajęcia się sprawą śmierci Dziekańskiego. Prokurator zarzucał policjantom, że ustalili wspólną wersję zeznań w sprawie Dziekańskiego, która stała w sprzeczności z filmem nakręconym przez jednego ze świadków zdarzenia, oraz że kłamali podczas procesu.