10 sierpnia 1792 brał osobisty udział w ataku na Tuileries. Nadal pozostawał aktywnym dziennikarzem, a swoimi artykułami nawołującymi do "ludowej sprawiedliwości" przyczynił się do masakr wrześniowych. Bez problemów został posłem Konwentu, a następnie komisarzem Konwentu na południu. W walce z kontrrewolucją stosował masowy terror, zyskując przydomek "Misjonarza Terroru". Odwołany za zbytnią brutalność z misji na polecenie Robespierre'a, związał się z jego wrogami i wziął czynny udział w przewrocie 9 thermidora. 3 września 1794 został usunięty z klubu jakobinów na wniosek Jean Baptiste Carriera.
Termidorianin 11 września na nowo zaczął wydawać Mówcę Ludowego, reprezentując tym razem agresywny antyjakobinizm. Wspólnie z Tallienem miał ogromny udział w organizowaniu paryskich band tzw. "złotej młodzieży", które napadały na podejrzewanych o jakobinizm, dokonując brutalnych samosądów. Miał swój udział w postawieniu przed sądem Fouquier-Tinville'a oraz Carriera. Paradoksalnie to on został w 1795 wysłany na południe Francji, by ukrócić coraz bardziej wymykający się spod kontroli terror lokalnych rojalistów.