Zwrotkę tę wykorzystywali również poeci polskołacińscy, między innymi Jan Dantyszek. W poezji polskiej strofa saficka pojawiała się w XVI wieku jako układ trzech wersów jedenastosylabowych i jednego (ostatniego w strofie) pięciosylabowego. Szybko się stała jedną z najpopularniejszych formWiktor Jarosław Darasz, Mały przewodnik po wierszu polskim, Kraków 2003, s. 142-143..
Kto mi dał skrzydła, kto mię odział pióry I tak wysoko postawił, że z góry Wszystek świat widzę, a sam, jako trzeba, Tykam się nieba? (Jan Kochanowski, Pieśń X).
Oprócz Jana Kochanowskiego stosowali ją między innymi Mikołaj Sęp-Szarzyński (Pieśń III. O wielmożności bożej), Sebastian Grabowiecki i Maria Konopnicka (Wolny najmita). Najbardziej spektakularnym i jedynym właściwie w pełni epickim użyciem zwrotki safickiej w poezji polskiej pozostaje od czterystu lat Flis Sebastiana Fabiana KlonowicaTekst poematu w Wikiźródłach. W Czechach strofę saficką wykorzystywał Jaroslav Vrchlický:
Z hlubin města spícího v mlze, v stínech mocným hlasem přes vodu černošatou sněhem kryté nad stráně v dál se nesou vánoční zvony. (Štědrovečerní zvony, Wikizdroje)
W literaturze rumuńskiej strofę saficką w utworze opatrzonym podtytułem "w metrum antycznym" zastosował Mihai Eminescu. Przypisy
S