Konstrukcja skrzynki szyfrowej Lacidy zawierała szczegół, który czynił z niej wyjątkową w tamtych czasach konstrukcję – dwa bębenki spośród nieruchomych/przestawialnych miały różną liczbę styków wejściowych i wyjściowych. W związku z tym, mimo że w czasie szyfrowania używano tylko klawiszy z literami (cyfry zapisywano literami poprzedzając je odpowiednim znacznikiem) tekst zaszyfrowany zawierał również cyfry od 1 do 9 (cyfrze zero i literze O odpowiadał ten sam klawisz). W związku z tym przy odszyfrowywaniu używano również klawiszy z cyframi, a mimo to otrzymany tekst jawny zawierał tylko litery.

Prąd przepływał przez mechanizm szyfrujący Lacidy jednokierunkowo: bębenek wstępny – bębenki ruchome i nieruchome (umieszczone na przemian) – drugi bębenek wstępny. Przełącznik szyfr-deszyfr sprawiał, że ten bębenek wstępny, który w czasie szyfrowania był elementem wejściowym połączonym z klawiaturą, podczas rozszyfrowywania stawał się wyjściem mieszacza – przekazywał sygnał do elektromagnesów uruchamiających czcionki.