Henryk Gulbinowicz i Józefa Hennelowa). W lipcu 1944 uciekł z Wilna z uwagi na zbliżającą się Armię Czerwoną. W sierpniu 1944 przebywał w Laskach, zgłosił się wówczas do konspiracji, znalazł się na krótko w szeregach Zgrupowania Stołpeckiego Armii Krajowej. W październiku 1944 wyjechał do Krakowa, tam został pracownikiem Rady Głównej Opiekuńczej. Wszedł też w skład Biura Studiów powołanego pod koniec października przez byłego prezesa RGO Adama Ronikiera, które działało na rzecz utworzenia kolaboracyjnego samorządu polskiego u boku III Rzeszy. Od grudnia 1944 do maja 1945 był klerykiem Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej.
Lata 1946–1956 Po opuszczeniu seminarium został bliskim współpracownikiem, a następnie członkiem zespołu „Tygodnika Powszechnego”; był wówczas orędownikiem poszukiwania kompromisu z władzami komunistycznymi i liczenia się z realiami politycznymi. Współpracował także krótko z pismem „Dziś i Jutro”. Jesienią 1946 został razem z Hanną Malewską redaktorem naczelnym pisma „Znak”, ale de facto od 1947 pismem kierowała Hanna Malewska (Stanisław Stomma pozostał w nim jednym z głównych publicystów).