Zajście to wywołało wśród ateńczyków falę niezadowolenia. Teramenes musiał uwolnić się od odpowiedzialności za nieudaną misję ratunkową. Egzekucja sześciu strategów, którzy dowodzili podczas bitwy, położyła kres kontrowersjom. Po zwycięstwie Spartan nad Ateńczykami w bitwie u ujścia Ajgospotamoj w 405 r. p.n.e., Teramenes wynegocjował warunki poddania się Aten. Następnie został członkiem, narzuconego Atenom przez Spartę, nielicznego rządu oligarchicznego, znanego jako Trzydziestu Tyranów. Również tym razem, tak jak w 411 r. p.n.e., Teramenes niebawem wszedł w konflikt z bardziej radykalnymi członkami rządu. Jego protesty przeciwko wprowadzonym przez Tyranów rządom terroru, skłoniły czołowych oligarchów do zawiązania przeciw niemu spisku. Został potępiony przed zgromadzeniem oligarchicznym, a następnie, gdy organ ten nie kwapił się z jego ukaraniem, wykreślono go z listy obywateli i stracono bez procesu. Po swojej śmierci Teramenes pozostał kontrowersyjną postacią. Lizjasz zdecydowanie potępiał go za oskarżenie kilku spośród swoich byłych politycznych sojuszników, inni jednak występowali w obronie tych działań. Opinie nowożytnych historyków zmieniały się z biegiem lat. W XIX w. Teramenes był niemal powszechnie potępiany. Ostatnimi czasy nauka ocenia go bardziej pozytywnie.