Krytyka polskiej procedury Wprowadzenie powyższej procedury przez biskupów KEP spowodowało niezadowolenie i krytykę ze strony polskich środowisk wolnomyślicielskich i antyklerykalnych, m.in. ze względu na fakt, że wskazówki Kurii Rzymskiej nie przewidują aż tylu proceduralnych formalności. Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów uznało, że wymóg obecności dwóch świadków mocno utrudnia procedurę apostazji. Stowarzyszenie wystosowało pismo do rzecznika praw obywatelskich, w którym zwraca uwagę, że w wymaganym przez Episkopat kształcie procedura wystąpienia z Kościoła narusza konstytucyjne prawo obywatela Rzeczypospolitej Polskiej do wolności religijnej:
W odpowiedzi na postawione zarzuty, w liście z 14 listopada 2008 Biuro RPO stwierdziło, że:
Niemożność wglądu do ksiąg parafialnych i usuwania o sobie informacji przez apostatów spotkała się z krytyką ze strony europosłanki Joanny Senyszyn, która wystosowała interpelację do Komisji Europejskiej w tej sprawie. W odpowiedzi Komisja przyznała, że stowarzyszenia lub instytucje o charakterze religijnym mają prawo do przetwarzania danych o swoich członkach, ale tylko „pod warunkiem, że odnosi się ono wyłącznie do członków tej instytucji lub osób mających z nią regularny kontakt”. Unijna komisarz ds.