Znaczenie Arystotelesa na filozofię i teologię wczesnego średniowiecza było jednak stosunkowo małe.

W trakcie renesansu XII wieku przetłumaczono stopniowo na łacinę pozostałą część Corpus Aristotelicum. Teksty te stały się przedmiotem intensywnych studiów i komentarzy filozofów scholastycznych. Podobnie jak w przypadku uczonych muzułmańskich i żydowskich, zasadniczym problemem było ustalenie zgodności i rozbieżności między chrześcijańskimi tekstami religijnymi a pismami Arystotelesa. W 1204 i 1215 pisma przyrodnicze Arystotelesa zostały potępione przez synod Paryża. Nie zahamowało to jednak zainteresowania nimi. Filozofia przyrody tego okresu (Robert Grosseteste, Wilhelm z Auxerre) była w dużej mierze inspirowana Arystotelesem. W 1255 teksty Stagiryty były ponownie oficjalnie nauczane na Uniwersytecie Paryskim. Napięcia między religią a filozofią nadal jednak istniały, pogłębiane przez fakt znacznej popularności żydowskich i muzułmańskich komentarzy do Arystotelesa. Ogromnie popularne były tłumaczone na łacinę teksty Awerroesa (łaciński awerroizm). W 1277 biskup Paryża potępił 219 twierdzeń, w dużej mierze opartych na arystotelizmie (w interpretacji Awerroesa).