thumb|left|Inskrypcja wiersza Adama Gorczyńskiego na Skale Kmity, Na początku lat 60. XIX wieku zaprzestał twórczości literackiej. Ćwierć wieku po jego śmierci określono go „powieściopisarzem i dramaturgiem, niegdyś dość głośnym”, którego „utwory przyjęte były przychylnie, bo się ukazały w czasie wielkiej posuchy literackiej w kraju i ponieważ były niby oparte na podaniach miejscowych, a wówczas nadzwyczaj ceniono wszelkie zarysy prowincjonalne”.

Karol Estreicher cytuje słowa Adama Gorczyńskiego ze spotkania z nim w Krakowie w 1852: „Piszę w wolnych chwilach od zajęć gospodarskich. (...) Przy tylu koryfeuszach literackich, skromny szeregowiec naprzód wyrywać się nie może, a ja swobodnie na roli dożywam wieku, jaki dobry Bóg mi naznaczył”. We współczesnym mu podręczniku literatury polskiej dla użytku szkół podano w 1866, że „napisał kilka dobrych powieści, pomiędzy którymi należy do lepszych Farmazon (1844). Silva rerum (1842) jest zbiorem powiastek jałowej treści, ale pięknym pisanych językiem”.