Jako warunek swobodnych dostaw innych towarów, w tym materiałów budowlanych i paliw, Izrael postawił wstrzymanie ataków rakietowych na jego terytorium.
Przez pierwsze 10 dni obowiązywało tam górny pułap transferu na poziomie 30 procent masy towarowej, transportowanej obydwoma przejściami przed opanowaniem Strefy Gazy przez Hamas rok temu. Potem Izrael rozluźnił restrykcje. Kruchy rozejm Zawieszenie broni nie ma jednak pewnych podstaw. Izrael już zastrzegł, że w razie fiaska rozejmu podejmie przygotowania do ewentualnej akcji zbrojnej na dużą skalę. Mimo rozejmu Palestyńczycy 25 czerwca 2008 odpalili ze Strefy Gazy rakiety w stronę Izraela. Izrael w odpowiedzi zamknął granice ze Strefą co Hamas uznał za pogwałcenie rozejmu. 25 lipca w wyniku wybuchu bomby w Strefie Gazy zginęło 5 Palestyńczyków. 11 września Hamas ze Strefy Gazy wystrzelił rakiety które padły na izraelskie wioski. W listopadzie na linii dwóch skonfliktowanych narodów znów zrobiło się gorąco. P.o premiera Izraela Ehud Olmert ogłosił iż rozejm został złamany przez Palestyńskich bojowników. Palestyna regularnie ostrzeliwała tereny izraelskie. 13 listopada Izrael odciął dostaw żywności do Strefy Gazy. Tego dnia nie przepuszczono konwoju ONZ na przejściu granicznym Karem Shalom. Tym samym żadna pomoc humanitarna nie dotarła do Gazy od 8 listopada.