Padł on na Wespazjana, który właśnie przebywał w Palestynie, gdzie tłumił powstanie żydowskie i zyskał poparcie legionów w Judei i Syrii.
Dowodzone przez Mucjanusa legiony syryjskie ruszyły na Bałkany, gdzie dołączyły do nich naddunajskie pod wodzą Antoniusza Primusa (dowódcy VI legionu z Pannonii) i Corneliusa Fuscusa (prokonsula z Illyricum). 24 października 69 roku doszło pod Cremoną do bitwy, którą wojska Witeliusza przegrały, a miasto zostało zajęte i zniszczone. Walki trwały do grudnia, gdy legiony naddunajskie dotarły do Rzymu. W grudniu zwolennicy Wespazjana opanowali też Rzym i obalili Witeliusza. Jak podaje Swetoniusz (a za nim Aureliusz Wiktor), samego cesarza dręczono prowadząc ulicami, następnie z pętlą na szyi w poniżający sposób zawleczono na Schody Gemońskie, w końcu zmasakrowane ciało na haku wrzucono do TybruSwetoniusz, Żywoty cezarów, Witeliusz 17;