Spowodowało to oburzenie ze strony posiadaczy prywatnych trackerów. Większość prywatnych trackerów utrzymuje się z opłat za rejestrację nowych użytkowników, datków od użytkowników, lub reklam. Dzięki opcji DHT można było używać identycznych plików torrent ściągniętych z publicznych stron WWW bez żadnej rejestracji ani innych restrykcji w ściąganiu plików wprowadzonych przez właścicieli prywatnych trackerów.
Żeby temu zapobiec administratorzy prywatnych trackerów zaczęli blokować użytkowników BitComet. W wersji 0.61 zmieniono działanie programu w ten sposób, że jeżeli BitComet wykryje, że torrent jest prywatny to nie będzie używał dla niego sieci DHT. Mimo tej zmiany klient jest wciąż blokowany na wielu trackerach.
Krytyka programu Pomimo wielu użytkowników, starsze wersje BitComet spotykają się z krytyką właścicieli prywatnych trackerów.
Sieć bittorent opiera się na wymianie, nie na oszustwach. BitComet zaś często prowadzi nieuczciwą grę. W wersji 0.60 był problem zwany „The DHT exploit”, przez co BitComet jest blokowany przez inny program kliencki – bittornado, o czym zdecydował jego twórca John Hoffman.