Jeszcze w latach 40. i 50. XX wieku częstotliwość zachorowań na tasiemczycę była znaczna (zwłaszcza na obszarach wiejskich, z uwagi na panujące tam kiepskie warunki sanitarne). W 2011 roku na całym świecie zakażonych tasiemcem nieuzbrojonym było około 70 milionów ludzi. Według ówczesnych szacunków chorobowość wynosiła: 4,5% wśród mieszkańców Meksyku, 1,4% wśród mieszkańców Filipin, 0,5% wśród mieszkańców USA i 0,3% wśród mieszkańców Szwajcarii. W tym samym czasie w Polsce odnotowywano nawet kilkaset przypadków tasiemczycy (z czego za 90% odpowiadał tasiemiec nieuzbrojony). Znacznie poważniejszy problem choroba ta stanowiła jednak w Ameryce Południowej i Środkowej, Afryce, Indiach oraz Chinach.

Profilaktyka W Polsce tasiemczyca podlega obowiązkowej rejestracji i przymusowemu leczeniu. Niestety, pomimo tego wiele przypadków zakażeń nie jest zgłaszanych. Każde mięso, zarówno pochodzące z ubojni, jak i z uboju gospodarczego, musi obligatoryjnie zostać poddane badaniom sanitarnym w kierunku obecności pasożytów.