Po wypadku policjanci zatrzymali dwóch pracowników jednej z nastawni kolejowych. Po zbadaniu przy użyciu alkomatu u dyżurnego ruchu wykryto 2,06‰ alkoholu w wydychanym powietrzu, a u nastawniczego 1,49‰. Dwuosobowa załoga drugiej nastawni uciekła przed przybyciem funkcjonariuszy policji. Dyżurnego ruchu policjanci zatrzymali następnego dnia, stwierdzając u niego 0,97‰ alkoholu w organizmie. Drugi z pracowników nastawni zgłosił się sam do jednostki policji. Wszyscy zostali dyscyplinarnie zwolnieni z pracy i postawieni w stan oskarżeniaInteria.pl – Sprawcy wypadku kolejowego dyscyplinarnie zwolnieni z pracyInteria.pl – Z nastawni na bruk. Śledczy ustalili to, że nastawniczy i pomocnik jednej z nastawni podali niepoprawny sygnał na semaforze dla pociągu osobowego. W rezultacie ten wjechał na tor dla niego nie przeznaczony. Ustalono również to, że urządzenia mechaniczne i oba składy biorące udział w katastrofie były sprawne. Straty oszacowano na łączną kwotę .