W kwietniu 1925 roku, po powrocie do Paryża, Scott poznał Ernesta Hemingwaya i pomógł mu w karierze. Zostali przyjaciółmi, także od alkoholu, jednak Zelda uważała go za fałszywego. Hemingway zapoznał ich z Gertrude Stein. Pewnego razu Zelda rzuciła się w dół schodów, gdy Scott zbyt długo rozmawiał z Isadorą Duncan. Gdy Scott pisał, Zelda nudziła się w izolacji i często mu przeszkadzała. Znów zajęła się baletem, ćwicząc czasem po 8 godzin dziennie, dążąc do własnej profesjonalnej kariery, ale Scott uważał to za stratę czasu. W 1929 roku Fitzgeraldowie robili na przyjęciach już przykre wrażenie, jakby zmierzali ku samozniszczeniuMilford 1970, s. 152. Wraz z krachem na Wall Street skończyła się epoka jazzu i ich złote lata.

W kwietniu 1930 roku miała pierwszy napad depresji; wkrótce stwierdzono u niej schizofrenię i odtąd musiała okresowo przebywać w szpitalach psychiatrycznych (łącznie przez około 8,5 roku, 10 pobytów, pierwszy w Szwajcarii, pozostałe w USABruccoli, s. XXXII–XXXV;