PSL Główne hasło PSL brzmiało: „Polska Potrzebuje gospodarza”. Kampania przebiegała spokojnie, lecz zdarzała się umiarkowana krytyka zarówno UD i KLD, którym stawiano zarzuty nadmiernego liberalizmu, jak i SLD, zarzucając mu popieranie UD. Jednocześnie kierownictwo PSL przedstawiało partię jako daleką od kłótni i podziałów. Stonowana kampania spowodowała, że w sondażach PSL zajmowało 2. lub 3. miejsce z poparciem rzędu 12–16%.

Unia Demokratyczna W czerwcu Unia Demokratyczna negocjowała wspólny start z Kongresem Liberalno-Demokratycznym, jednak z uwagi na obawy przed utratą wyborców oba ugrupowania poszły do wyborów samodzielnie. Na listach partii znaleźli się posłowie „Solidarności” głosujący przeciwko wnioskowi o odwołanie rządu Hanny Suchockiej. Kampania partii nacechowana była osobistymi ambicjami jej członków.

Na listach w jednym okręgu znajdowało się po kilka znanych nazwisk (m.in. Jacek Kuroń i Bronisław Geremek w Warszawie). Sondaże przedwyborcze dawały partii 13–16% poparcia, zaś w lipcu partia osiągnęła 21% poparcia.