warunkiem uprawniającym do zgłoszenia takiej listy było zarejestrowanie list okręgowych w co najmniej 5 okręgach. Z tego warunku tego były zwolnione komitety wyborcze mniejszości narodowych. System listy ogólnopolskiej był dysproporcjonalny. Dawał więcej mandatów partiom większym. Natomiast nie dawał ich partiom małym (regionalnym). Dodatkowo obowiązywało głosowanie na listę, a nie na kandydata, co powodowało, że komitety umieszczały na tych listach kandydatów mniej popularnych, ale dla nich istotnych.
Wadą tego typu ordynacji była fragmentaryzacja. Natomiast zaletą brak „głosowania strategicznego przeciwko”.
Podział mandatów Wyborca zakreślał (stawiał krzyżyk) przy nazwisku preferowanego kandydata. Oddany głos był zaliczany najpierw jako głos na okręgową listę kandydatów; w przypadku, gdy lista uzyskała mandat(y), posłami zostawali kandydaci, na których oddano największą liczbę głosów.
Mandaty w okręgach przyznawano według ordynacji proporcjonalnej, spośród 6980 kandydatów zarejestrowanych na 934 listach.