Do ponownego zagrożenia doszło w 1157, kiedy to o wygnanego Władysława upomniał się cesarz Fryderyk I Barbarossa. Tym razem wyprawa była dobrze zorganizowana, a władca niemiecki bardziej zdeterminowany, by wymusić na polskich książętach ustępstwa. Bolesław Kędzierzawy zdecydował się na wybitnie asekuracyjną taktykę prowadzenia wojny, nie broniąc przepraw przez Odrę, paląc broniące od wieków granice Polski grody w Głogowie i Bytomiu. Nie niepokojony cesarz wtargnął z wojskami do Wielkopolski i obległ Bolesława w Poznaniu. Bolesław Kędzierzawy musiał się zgodzić na rokowania i na ceremonię złożenia hołdu w Krzyszkowie. Bolesław miał tam w worku pokutnym, z krzyżem uwiązanym sznurem u szyi błagać na kolanach cesarza o wybaczenie. Musiał też zapłacić ogromną kontrybucję w wysokości kilku tysięcy grzywien srebra. Mimo upokorzenia, rezultat tych zmagań był dla Bolesława korzystny. Cesarz uznał bowiem jego władzę nad Polską i w rezultacie sprawa Władysława Wygnańca nie została nawet poruszona w układach. Wprawdzie Bolesław obiecał się zjawić na Boże Narodzenie w Magdeburgu na sąd cesarski i oddał jako gwarancję swojego młodszego brata Kazimierza jako zakładnika, ale – podobnie jak w 1146 – nie zrealizował większości zawartych w Krzyszkowie postanowieńBiniaś-Szkopek, s.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Bolesław IV Kędzierzawy · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.