Wtedy również w drużynie pojawili się pierwsi piłkarze spoza Świętochłowic - Mieczysław Wysocki z Śmigłego Wilno, Hubert Smol z HKS Szopienice, Erwin Pogodzik z KS Radlin oraz Adolf Michalski z Rymera Niedobczyce. Wtedy też Śląsk zanotował najlepszy wynik w historii klubu, zakończając rozgrywki pierwszoligowe na piątym miejscu. mały|lewo|Mecz Śląska ze Śmigłym Wilno (2ː1), 13 sierpnia 1939 r.

Następny rok przyniósł szereg zaszczytów, z których wartym wspomnienia jest wyjazd Huberta Gada na igrzyska olimpijskie w Berlinie. Trzy lata później w drużynie narodowej debiutowali dwaj dalsi piłkarze Śląska, Ewald Cebula i Zygmunt Kulawik. Latem 1939 roku Śląsk przewodził w finałowej grupie czterech drużyn walczących o dwie premie w ekstraklasie, ale rozgrywki przerwała II wojna światowa. W Świętochłowicach Niemcy stworzyli własny klub TuS Schwientochlowitz, w którym grali prawie wszyscy piłkarze przedwojennego Śląska oraz bramkarz Ruchu Chorzów, Walter Brom. Piłkarze jednak z czasem zaczęli trafiać do niemieckiego wojska.