Po wkroczeniu Armii Czerwonej w 1944 został dyrektorem Teatru Muzycznego „Lutnia”. W styczniu 1945 jako repatriant przyjechał do Lublina, gdzie poznał Arnolda Szyfmana, dyrektora Teatru Polskiego. Na jego zaproszenie przyjechał do Warszawy i został jego prawą ręką. Najprawdopodobniej za jego namową zgodził się wstąpić do PZPR. Szyfman liczył być może, że człowiek partii u jego boku złagodzi niechętny stosunek Ministerstwa Kultury i Sztuki do kierownictwa Teatru Polskiego. Tak się jednak nie stało i w 1948 Szyfman został pozbawiony stanowiska. Nowym dyrektorem został w 1949 roku Martyka. Ta decyzja personalna budzi kontrowersje. M.in. publicysta Jerzy S. Majewski sugerował w tekście Działać na ludzi, na ich serca, opublikowanym w „Gazecie Stołecznej” 24 stycznia 2014, że Martyka „wygryzł” Szyfmana. Spotkało się to z kolei z ostrą reakcją aktora i publicysty Witolda Sadowego, który w liście otwartym do tego pierwszego zapewnia o lojalności Martyki wobec Szyfmana. Martyka zresztą stracił tę posadę już po jednym sezonie – we wrześniu 1950. Pełnił też wysokie funkcje w Ministerstwie Kultury i Sztuki. Był najpierw zastępcą dyrektora, a następnie dyrektorem Departamentu Teatrów w Ministerstwie Kultury i Sztuki.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Stefan Martyka · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.