Ciała zamordowanych kobiet sfotografowano z obnażonymi genitaliami, by wywołać wrażenie, iż wszystkie zostały zgwałcone – istnieją jednak również fotografie, na których ofiary są normalnie ubrane. Nie było również zwłok przybitych do drzwi. Według badań m.in. niemieckiego historyka Guido Knoppa w Nemmersdorf zginęło 26 cywilów.
Skutki nazistowskiej propagandy Pomimo dotarcia do dokumentów z 1944 r. i relacji świadków z wydarzeń z Nemmersdorff, kłamstwo propagandy niemieckiej o Nemmersdorf żyje własnym życiem dzięki mnogości publikacji utrwalających i powielających je zwłaszcza w okresie zimnej wojny. Brytyjska dziennikarka i wykładowca akademicka Isabel Denny w swojej książce z 2007 r. The Fall of Hitler’s Fortress City, w Polsce wydanej w 2008 r. pod tytułem Upadek twierdzy Hitlera. Bitwa o Królewiec pisze: „Dwudziestego pierwszego października Rosjanie zaatakowali wieś Majakowskoje [Nemmersdorff]. Była to pierwsza niemiecka wieś, w której znaczna część ludności cywilnej dostała się w ręce Rosjan. Ataku dokonały siły 25. pułku czołgów nacierające od strony Gusiewa. [...] Schwytano i zgwałcono wszystkie kobiety, a niektóre zostały ukrzyżowane na drzwiach domów i wrotach stodół. Dzieci zabijano ciosami kijów i pałek, a do starszych strzelano z zimną krwią. Wojska niemieckie odbiły wieś po dwóch dniach.